Czerwona jesień


Dzisiaj postanowiłam wziąć udział w zabawie organizowanej przez Danusię z bloga Moje cuda cudeńka  zatytułowanej "Cykliczne kolorki u Danutki".
Na konkurs zgłaszam szkatułkę "na skarby". Żeby dopełnić wszystkich formalności muszę napisać dlaczego lubię kolor czerwony hmm? Z racji tego, że nie do twarzy mi w czerwonym nie posiadam tego koloru w szafie, ale z kolei uwielbiam mój czerwony przedpokój, maki i czerwony kolor na samochodach (co można zauważyć na pudełku :), aczkolwiek zostało ono wykonane dla mojego chrześniaka, który jest zafascynowany Wielką Brytanią). Ponad to kolor czerwony jednoznacznie kojarzy mi się z miłością.

Poniżej kilka zdjęć brytyjskiego pudełka (niestety nie jestem mistrzem fotografii co da się zauważyć w poprzednich postach :))






Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę :)

Ziołowy parapet

Odkąd pamiętam, obiecywałam sobie, że jak już się usamodzielnię to chciałabym mieć na parapecie kuchennych zioła. W sumie to nic trudnego, ale z reguły zioła są w mało okazałych doniczkach, wiec postanowiłam, że moje zioła będą stanowiły element ozdobny i poniżej przedstawię wam "ubranka" moich ziół :)






Aż od razu chce mi się coś ugotować :D
Miłego wieczoru :)
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka